Na pewno pierwszą lampką czerwoną, a w zasadzie latarnią, która nam się powinna zapalić, jest sama kwestia zysków, które oferują właśnie piramidy. Najczęściej jest to zysk mniej więcej kilkunastu procent w skali miesiąca czy też kilku procent na dzień.

Gdy już ktoś znalazł pewnego rodzaju niszą, generującą zyski ponadprzeciętne, to na pewno stara się ją w sposób maksymalny wykorzystać. Nie stara się raczej zbawić świata.

Uzyskana gwarancja zysku

Żadna inwestycja forma nie gwarantowała nigdy zysków. Wiadomo, że rynek jest dosyć zmienny oraz trudno go przewidzieć. Coś co dobre zyski generowało wczoraj, to już może przynosić już straty. Jeśli ktoś nam daje taką właśnie gwarancję, to świetnie. Wiemy z miejsca, że dobrych intencji taka osoba czy firma nie ma. Wówczas na pewno do czynienia mamy z finansową piramidą. Skreślmy z miejsca ten temat.

Dosyć niejasny biznesowy model

Tak naprawdę to nie do końca jest jasne, skąd się w ogóle biorą zyski gwarantowane oraz naprawdę astronomiczne. Najczęściej mamy podane ogólniki modne. Kiedyś handel na foreksie był na topie przy wykorzystaniu inteligencji sztucznej. Teraz krypto są na topie. W związku z tym sporo piramid się ubiera w tenże płaszczyk.

Nie ma tak naprawdę dokładnych wyliczeń oraz modeli, w jaki sposób dokładnie jest generowany taki duży zysk. Nie wiadomo kompletnie z czego to wynika. Chodzi oczywiście o gwarancję jej wypłacalności. Jeśli takowe wyliczenia są, to na pewno się opierają na założeniach kłamliwych oraz nielogicznych.

Zamrożenie środków zainwestowanych

Jest to kolejna flaga. Swoich środków zainwestowanych, a bardzo często także zysków, nie możemy przez określony czas wypłacić. Najczęściej jest to rok. Nasze zyski są przez ten czas jedynie wirtualne. Twórcy tego systemu pokazują nam jedynie na naszej stronie piękne cyferki i tak naprawdę kompletnie nic więcej. Nasze środki przez ten czas wydawane są na prowizje w strukturze jak i także na wypłatę zysków dla tych osób, które przyszli przez nami i skończył im się okres zamrożonych środków. To właśnie twórcom tego systemu daje pewnego rodzaju gwarancję, że w systemie przez cały czas jest jednak suma odpowiednia pieniędzy. My właściwe swoje środki od razu możemy spisać na straty.

Premia specjalna za reinwestycje

Jest to łagodniejsza oraz także bardziej cwana wersja punktu poprzedniego. Twórcy tym razem nie zabraniają, a właśnie nie umożliwiają nam wypłaty z zysku. Tworzą jednak takie korzystne warunki reinwestycji jego, że tak naprawdę mało kto je w ogóle wypłaci. Mogą to być warunki aż tak korzystne, że osiągną wysokość pięćdziesięciu procent do zysków, które zostały wypracowane z zysków poprzednich. Nie ma to oczywiście ekonomiczne, absolutnie żadnego sensu. Czym się bowiem dla rynku różni pieniądz nowo wpłacony od reinwestowane? Dlaczego miały ten drugi generować większy zysk o połowę? Czy jest on w stanie tego Bitcoina kupić, zasadzić o połowę taniej drzewo oraz taniej wybudować kurort? Oczywiście, że nie. Ale na tym poziomie logiki nawet nie ma co szukać. Logika tutaj jest na poziomie o jednym wyżej, chodzi bezpośrednio o twórców systemu. Twórcy właśnie wizją zysków jeszcze większych pobudzając naszą chciwość. Dbają o to, aby nie wypłacić nigdy z systemu środków. Oczywiście po to, aby było z czego prowizję wypłacać naganiaczom czy też finalne było uciec z czymś zamykają w końcu ten interes.

Marketingowa struktura, w więc naganiacze

Struktura marketingowa to kolejna czerwona flaga. Ona właśnie wynagradza ludzi za to, że wprowadzają do systemu całkiem nowe osoby oraz jednocześnie nowy kapitał. Zatem nasza wpłata nie tylko jest po to, aby być w stanie wygenerować tenże gwarantowany oraz astronomiczny zysk. Ona jeszcze jest w stanie pokryć wszelkie prowizje dla osoby, która nas wprowadziła do systemu. Co więcej także i osoby, które wprowadziły właśnie tę osobę. Trochę skomplikowane, ale prawdziwe.

Rozwiązanie

W zasadzie to każde z zagadnień dzisiaj omawianych powinno być dla nas lampką w kolorze czerwonym. Niektóre jednak z nich powinny zostać wręcz latarniami czerwonymi. Mowa tutaj o braku realnego biznesowego modelu czy też o gwarantowanych astronomicznych zyskach. Od wynalazków tego rodzaju lepiej trzymajmy się daleko.

Jeśli jakiegoś coina analizujemy czy też jakiś projekt i mamy jakieś wątpliwości, to najczęściej jest to niestety piramida finansowa.

One thought on “Po czym rozpoznać piramidę finansową?”
Leave a Comment